Anglia, taka sama a inna

Anglia taka sama

Anglia

Niejednokrotnie wydaje się nam, że Polska i Anglia nie różnią się od siebie. Te same zwyczaje, podobny styl życia – czy na pewno? A może jednak istnieje coś, czym Brytyjczycy są w stanie nas zaskoczyć?

Przede wszystkim dobre wychowanie

Nie bez powodu o Anglii mówi się jako o miejscu, gdzie dobre wychowanie ma ogromne znaczenie. „Proszę”, „dziękuję” i „przepraszam” to słowa używane na porządku dziennym, niejednokrotnie nawet nadużywane, a wskazanym jest również korzystanie z najbardziej „uprzejmych” z form czasowników (np. „Could you please open the window?” zamiast “Can you open the window?”). Angielskie kolejki to coś nieomal sławnego; przepychanie się jest co najmniej źle widziane, więc jeśli nie chcemy nikogo obrazić, ustawmy się w linii nawet wsiadając do autobusu. Nie łudźmy się, że cokolwiek załatwimy krzykiem czy wykłócaniem się.

Ciekawym odstępstwem od tej reguły są młodzi Anglicy. Chociaż ogół angielskiego społeczeństwa uważa się za szczególnie dbający o gesty uprzejmości, o angielskiej młodzieży niejednokrotnie mówi się jako o wulgarnej i głośnej, a także nie stroniącej od alkoholu.

Codzienne odstępstwa

Już od pierwszego dnia w Anglii możemy poczuć, że wszystko tutaj jest nieco inne. Lista różnic tylko otwierają ruch lewostronny i jednostki miar, które zamiast metrów operują stopami, a zamiast kilogramów, funtami. Innymi różnicami, które może napotkać Polak na Wyspach są podwójne kurki w zlewach, a picie wody z kranu to ogólnie przyjęta norma. Wyjeżdżając do Anglii warto zaopatrzyć się również w odpowiedni adapter, dzięki któremu nie znajdziemy w sytuacji uniemożliwiającej nam naładowanie telefonu z powodu końcówki kabla nie pasującej do angielskiego gniazdka.

Nie tylko Polacy

W sposób mniej lub bardziej przyjemny myśli się o Polakach wyjeżdżających do Anglii, szczególnie do Londynu. Często postrzegamy się w sposób negatywny, podejrzewając, że sami Anglicy mają nam za złe naszą liczebność w ich kraju. We wszystkim tkwi ziarno prawdy i skłamalibyśmy mówiąc, że Anglicy nie podśmiewają się z licznie napływających polskich emigrantów.

Szokiem dla niektórych może okazać się jednak, że oprócz Polaków na Wyspach znajduje się ogromna liczba osób arabskiego pochodzenia. I to oni, wbrew pozorom, stanowią dla Anglików większy powód do zmartwień niż nasi rodacy. Często odmawiając dostosowania się do brytyjskich zwyczajów, stwarzają tym samym temat, którego lepiej unikać z rozmowach z Anglikami.

Może się wydawać, że Anglia to tylko kolejne państwo europejskie, tak podobne do naszej własnej ojczyzny pod względem kulturowym. A jednak okazuje się, że często jest ono zupełnie inne! Nie zapomnijmy więc dowiedzieć się czegoś o jego kulturze podczas nauki języka angielskiego. To wiedza, która może okazać się niezbędna podczas pobytu w Zjednoczonym Królestwie!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *